Witam wszystkich.
W BDSM siedzę już parę lat, szukam tu ciekawej, rozwijającej relacji ale przyjemną przygodą też nie pogardzę, w końcu BDSM to głównie emocje, a te bywają nagłe i nieprzewidywalne.
Nie lubię bić na oślep i wyzywać bez sensu. Lubię dobrą, a najlepiej jeszcze ciekawą, rozmowę, dawkę humoru i dystansu. Lubię wymieniać doświadczenia, z ciekawością podchodzę do każdej spotkanej uległej. W końcu jestem na wskroś dominujący, lubię władzę, mam w sobie dużą dawkę sadyzmu, a kontrasty i antytezy są fascynujące.
BDSM to mnóstwo emocji, to posłuszeństwo, opieka, kontrola, ból, przywiązanie, łamanie tabu, rozkosz, różne rzeczy źle brzmiące poza klimatem.
I tego ty właśnie szukam